Z.B.U.K.U - Dupy Kumple Blanty Rap feat. Bezczel, Bonson - tekst piosenki, tłumaczenie piosenki i teledysk. Zobacz słowa utworu Dupy Kumple Blanty Rap feat. Bezczel, Bonson wraz z teledyskiem i tłumaczeniem.
Tekst piosenki . Teraz czuję się jak Jezus, taa, albo i lepiej Mogę czuć się jak Jezus, ale wciąż jestem człowiekiem Nie chcę wszystkiego wiedzieć, bo wtedy bym nie zasnął, A już nie mogę zasnąć, gdy siedzę nad tą kartką Czwarta rano - hardcor, jutro szkoła - hardcor Napisałem tekst, no to teraz sobie sprawdź go
KABE & OPIAT wydaje teledysk do nowego numeru „KSIĘGA DŻUNGLI”. Klip pochodzi z płyty KABE & OPIAT pod tytułem „Księga Dżungli”. Muzykę do nagrania KSIĘGA DŻUNGLI wymyślił Opiat. Za to wideo został zrobione przez AKTV.13. Numer pojawił się w serwisie YouTube na kanale QueQuality.
NIE DLA MNIE (ft. ZBUKU, ZuuZaa) - Jeden zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - NIE DLA MNIE (ft. ZBUKU, ZuuZaa).
Tekst piosenki . mama prosiła mnie: synu nie rapuj a dzisiaj przynoszę jej kanapki z rapu i żyje bez strachu jak Paluch dopiero mam zamiar wkurw* pedałów jak wyciągnę nowa Xpiątkę z salonu to na bank przestaną się wozić pomału ziomki mi mówimy przestań nikt tu jeszcze nigdy się nie wybił z tego miejsca dupy mi mówiły przestań
Sprawdź o czym jest tekst piosenki Serce Do Zwrotek nagranej przez Z.B.U.K.U. Na Groove.pl znajdziesz najdokładniejsze tekstowo tłumaczenia piosenek w polskim Internecie. Wyróżniamy się unikalnymi interpretacjami tekstów, które pozwolą Ci na dokładne zrozumienie przekazu Twoich ulubionych piosenek.
am2B.
Pieśń Oazowa – List do Boga 198 2 6 1 czerwca 2020 mgru12 50 subskrybentów ❤️👼🙏 Promuj Kup podkład mp3 @ lub Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestuj się! 3 komentarze czesctujaa Ślicznie, wyjątkowa barwa głosu ❤ ❤ . Zapraszam do mnie, gdzieś jest też nagranie tej piosenki 🙂 Naprawdę super Ci wyszło ❤ +1 Odpowiedz Ocena 6/6 w listopadzie 2020 mgru12 @filka bardzo dziękuję 😊 Odpowiedz w listopadzie 2020 imbartosz5050 Super śpiewaś +1 Odpowiedz Ocena 6/6 w czerwcu 2020 Brak komentarzy
Młoda krew Lyrics[Intro]Joł, Zet Be U Ka, boj boj boj bojZet Be U Ka joł i Es El Wu Aspiration CrewSkurczybyku sprawdź toZet Zet Zet jołZet Zet Zet joł[Refren: Sztoss]Płynie w nas ta młoda krewWiesz dobrze, kto przejmuje tu sterPamiętam, jak krzywo patrzyłeś na mnieNie sądziłeś, że się w tym miejscu znajdęMłoda krew płynie w moich żyłachW to co mówi hejter chuja wbijamZawsze dajemy sto dziesięć procentZbuku i Śliwa razem ze Sztossem[Zwrotka 1: ZBUKU]Młoda krew we mnie drzemie, daj mi bit, nie zmarnujęDaj mi bit, bo go czuję, a ta krew już buzujeChoć nie jeden się pluje, to czuje tą swoją niemoc tuStawiałeś na mnie krzyżyk, dzisiaj cię to zwali z nógJest ze mną Śliwa tu i chuj w wasze zawistne mordyTo ciężka praca sprawiła, że jestem dziś w tym dobryTo młodych ludzi hordy na koncertach w całym krajuPiątka dla kumatych załóg, wciąż na jointowym hajuZ szacunkiem do weteranów, przetarli nasze drogiSzacunek tu dla każdego, co serce w tą grę włożyłJestem gniewny, bo młody, a kłody spod nóg wybijamI tak tu siekam te wersy, że to hejterów zabijaSączą jadem jak żmija, ja znów wbijam na scenęJestem tym samym miśkiem, nigdy się już nie zmienięMłoda krew we mnie drzemie, ha zajob ZBUKUI taki benger, że streetem znów się dokuje w YouTube[Refren: Sztoss]Płynie w nas ta młoda krewWiesz dobrze, kto przejmuje tu sterPamiętam, jak krzywo patrzyłeś na mnieNie sądziłeś, że się w tym miejscu znajdęMłoda krew płynie w moich żyłachW to co mówi hejter chuja wbijamZawsze dajemy sto dziesięć procentZbuku i Śliwa razem ze Sztossem[Zwrotka 2: Śliwa]Często mnie chwalą, mimo to nie uderza w łeb sodówkaRęce się palą do roboty mi tu jak start lufkaZimna krew, młoda krew, nie martw się o jutroW nas ten potencjał jest, wiesz - drugim domem studioPóźno znów wyląduje na chacie po nagrywcePuść to, wiem że poczujesz, hejtów to chowa żywcemChuj w to, że krytykujesz, plujesz zawiścią no bo ci nie wyszłoNie ma momentu bym kiedykolwiek się przejął taką jak ty pizdąWszystko w temacie, wracam by hipnotyzować tłumWrzuć na luz bracie, w planie na dziś gruby bajzel tuSą, jest stypa, na bitach jestem mordercąZnów wbita i wypad, gdy krzyczą pod sceną - wiem toŚliwa, Zbuku - dwóch zuchów, wiarygodni na brukuTy negujesz to, polecam badanie słuchuTo młoda krew, suko, usuń z playlisty tych pozerówSceny przyszłość w naszych rękach, więc przenigdy w nas nie celuj[Refren: Sztoss]Płynie w nas ta młoda krewWiesz dobrze, kto przejmuje tu sterPamiętam, jak krzywo patrzyłeś na mnieNie sądziłeś, że się w tym miejscu znajdęMłoda krew płynie w moich żyłachW to co mówi hejter chuja wbijamZawsze dajemy sto dziesięć procentZbuku i Śliwa razem ze Sztossem[Verse 3: ZBUKU]Liczę tylko na siebie, siebie pewien na AmenNic mnie więcej nie złamie, muzyka to mój testamentTo co po mnie zostanie, na Amen, to co mam w żyłachDroga, którą wybrałem i której będę się trzymałI mnie w tym wspiera rodzina, fani robią ten hałasKiedy gramy koncerty to się po prostu tym jaramTo mi żyć tu pozwala, wtedy czuję, że żyjęDziękuje Bogu i fanom, to wy dajecie mi siłęMłoda krew w mojej żyle, w chuj ciężkiej pracyDużo szczęścia od losu, że kiedyś ktoś mnie zobaczyłZ internetu cwaniacy, rodacy, zawistny naródTak bardzo nas nienawidzą, bo się udało tu paruMorda! Do budy! Waruj, ziomuś lecę po tobieMłoda krew w mojej głowie, te tracki płoną jak ogieńDla tych ziomów i kobiet puszczam to w obieg i leciPrzez cała Polskę w membranach u tych dorosłych i dzieci
[Zwrotka 1] Jak na to patrzeć, gdy widzę, że wszystko tracę Wyjdę po prostu z domu, już Cię więcej nie zobaczę Nie jesteśmy razem, nawet kiedy jesteś obok Tak się dzieje, kiedy jedno z dwóch nie jest sobą Walę w ścianę głową, nie mogę jej przebić Tak się dzieje, kiedy nie ma ściany, co Ty bredzisz? W kółko rap, koledzy, powiedz, gdzie ta nasza miłość? Spaliłem ją z jointami czy w ogóle jej tu nie było? Nie nazwałbym cię zdzirą, chociaż czasem nią byłaś Trzymałem cię za włosy, Ty dopiero dochodziłaś Może tu przeginam, że w ogóle tak o tym piszę Lecz to jedyny sposób, jaki znam na to życie Spędziłem w celi tydzień, mam ziomka, mija dycha Mam zero odpowiedzi a dręczy mnie tyle pytań Dam Ci ten list przeczytać, chyba tego nie nagram Serce, którego nie mam właśnie podeszło do gardła [Refren 2x] Jedna kartka, a zmienia wszystko Napiszę ten list, nie chcę tak po prostu wyjść stąd Pierdolę przyszłość, nie patrzę w przeszłość Napiszę ten list, pozwolę Ci już odetchnąć [Zwrotka 2] Jak na to patrzeć, pamiętam z Tobą każdą chwilę Nie chciałbym Cię z nim spotkać, możliwe, że go zabiję Byłaś tylko na chwilę, zabrałaś dwa lata życia To moja wina, kurwa, nie umiem odmawiać picia To pewnie moja schiza, pierdolona chora głowa Wszystko, co mi zostanie na koniec to tylko słowa Umiem tylko rapować, wiesz, chyba nic więcej Zepsuję wszystko, chyba Bóg dał mi dwie lewe ręce Nie chciałaś tego MC, kochałaś zwykłego typa Kochałaś go nad życie, wolałaś unikać pytań Tak powstawała płyta, nie spytam czy za mną płaczesz Pamiętam, jak mówiłaś 'Jeszcze raz i nie wybaczę Napiszę o tym raczej, przecież inaczej nie mogę Żadna z tych małolatek nie poszłaby za mną w ogień Wiem, że nie jestem Bogiem, jestem tylko człowiekiem Naprawdę Cię przepraszam, mam nadzieję, że to zniesiesz [Refren 2x] [Outro] Jedna kartka, a zmienia wszystko Wiele mam ci dziś do powiedzenia Napiszę ten list, nie chcę tak po prostu wyjść stąd Daj mi tą chwilę dziś, jeden moment Jedna kartka, a zmienia wszystko Pozostaje lęk, gdzie kryzys tej drogi Widzę twoją twarz w obrazach naszej przeszłości Twoje oczy, gdy mówiłem szczerze o miłości
Bogurodzica, dziewica, Bogiem sławiena Maryja! U twego syna, Gospodzina, matko zwolena Maryja! Zyszczy nam, spuści nam. dziela Krzciciela, bożyce, Usłysz głosy, napełni myśli człowiecze. Słysz modlitwę, jąż nosimy, A dać raczy, jegoż prosimy, A na świecie zbożny pobyt, Po żywocie rajski przebyt. dla wstał z martwych syn boży, Wierzyż w to człowiecze zbożny, Iż przez trud Bog swoj lud Odjął diablej nam zdrowia wiecznego, Starostę skował pkielnego, Śmierć podjął, wspominął Człowieka trudy cirzpiał zawiernie, Jeszcze był nie prześpiał zaśmierne, Aliż sam Bog z martwych ty boży kmieciu, Ty siedzisz u Boga [w] wiecu, Domieściż twe dzieci, Gdzie krolują nas domieściż, Jezu Kryste miły, Bychom z Tobą byli, Gdzież się nam radują szwe niebieskie radość, była miłość, było widzienie tworca Anjelskie bez końca, Tuć się nam zwidziało diable śrzebrzem, ni złotem nas diabłu odkupił, Swą mocą dla, człowiecze, dał Bog przekłoć sobie Ręce, nodze obie. Kry święta szła z boka na zbawienie w to, człowiecze, iż Jezu Kryst prawy, Cirpiał za nas rany, Swą świętą krew’ przelał za nas duszy o grzeszne sam Bog pieczą ima, Diabłu ją otyma, Gdzie to sam kroluje, k sob[ie] ją dziewice, prośmy synka twego Krola niebieskiego, Haza nas huchowa ote wszego złego. Amen tako Bog daj, Bychom szli szwyćcy w Bogurodzica
tekst piosenki zbuku list do boga