Jak gwiazdy pojawiają się na niebie? Gwiazdy „rodzą się” z mgławic składających się głównie z gazu, pyłu i cząstek stałych. Naukowcy wyjaśniają, że istnieje wzajemne przyciąganie między cząsteczkami materii tworzącymi wielki obłok – mgławicę. To przyciąganie nazywa się siłą grawitacji. Zachodni wspinacze przygotowują się do wejścia na Everest przez całe lata, a dla wielu Szerpów jest to poligon treningowy. W pierwszym tygodniu pracy niektórzy z nich, ci, którzy nigdy wcześniej się nie wspinali, przecierają szlaki: noszą ciężki sprzęt i zakładają obozy dla profesjonalnych przewodników i ich klientów. Pod 86-letnia Bette Nash przepracowała ponad 65 lat jako stewardesa, co według Księgi Rekordów Guinnessa czyni ją najdłużej służącą stewardessą na świecie. Zdjęcie: Facebook Po tych wszystkich latach, Nash nadal lubi swoją pracę i jest dumna z pracy jako stewardesa. czy któraś z was ma problem z zajściem w ciąże po usunięciu spirali , sama nie moge zajść od roku, mam już jedno dziecko więc teoretycznie jestem płodna . Śr, 10-05-2023 Forum: Warszawa - Co lata po niebie? po 2 latach.. czy jeżeli po 2 latach od leczenia sie na boreliozę z\wykona się testy to nadal w nich wyjdzie,ze jest się zarazonym krętkami czy raczej nie? Z tego co czytam ruskie mają ich ponad 6 tyś , wiec nawet jak uda się komuś strącić 100 to i tak dla nas historia się za tr.. Co lata po moim niebie. Post QHwh5. Samolot z Jasionki do Warszawy sfotografowany przez Mateusza Dutko. Mateusz DutkoW całej Polsce jest ich kilka tysięcy. Nazywają się spotterami i chociaż nie pracują w lotnictwie, to wiedzy o trasach samolotów mógłby im pozazdrościć niejeden fachowiec z tej dziedziny. Każdego dnia nad naszym województwem przelatuje kilkanaście samolotów pasażerskich. Część z nich kieruje się do Sydney, Delhi, Bangkoku, Singapuru. W tak dalekie trasy latają super nowoczesne maszyny na czele z największym samolotem świata airbasem A380, który na swój pokład może zabrać ponad osiemset osób. Nasze niebo przecinają też boeingi, jumbo jety, czy tupolewy. Latają one zwykle pomiędzy wschodem a zachodem tyle samolotów na naszym niebie? Wszystko za sprawa korytarza UL Od dziecka zastanawiałem się, jaki samolot przelatuje mi nad głową, kiedy widziałem białą smugę - opowiada Mateusz Dutko z Leżajska. - Cztery lata temu obserwacją samolotów zająłem się na oto Mateusz został spotterem. Czyli pasjonatem, który obserwuje i fotografuje przelatujące samoloty. Skąd czerpią informacje- W internecie sprawdzamy tablice odlotów i przylotów na poszczególnych lotniskach - opowiada Grzegorz z Bielska Białej, jeden z najstarszych spotterów w Polsce. - Dostępny jest też radar, który pokazuje pozycję samolotu oraz jego podstawowe dane, jak np. typ, rejestrację, numer lotu, wysokość, i prędkość. Aby móc korzystać z radaru, wystarczy zarejestrować się na stronie Po numerze lotu spotterzy ustalają trasę samolotu. Na przykład A380 latający nad Podkarpaciem to lot o numerze SQ333/ wyjaśnia: - SQ oznacza kod linii lotniczej, w tym przypadku Singapore Airlines. Z kolei SQ334 to lot na trasie Singapur-Paryż, a lot numer SQ333 jest lotem powrotnym czyli Paryż-Singapur. Największy ruch nad naszym województwem odbywa się wczesnym rankiem między godzinami 5 a 7. Wtedy przelatują samoloty z Azji i Australii do Frankfurtu, Londynu i Paryża. Z kolei pomiędzy godzinami 14 i 16 samoloty odbywają lot powrotny do Malezji, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Australii. Przy bezchmurnym niebie samolot lecący po południu (między godz. 15 a 16) do Australii na lotnisko w Sydney, możemy rozpoznać gołym okiem. - Ma on charakterystyczny czerwony kolor na ogonie i statecznikach - podpowiadają do fotografowania samolotówNad Podkarpaciem przebiega wiele korytarzy powietrznych. Największy ruch jest jednak w korytarzu UL 984. Najczęściej lecą tędy samoloty między Azją a zachodnią A380 - największy pasażerski samolot świata. Dwupoziomowy z czterema silnikami turbo wentylatorowymi. Jego rozpiętość wynosi prawie 80 m. długość 73 m., wysokość 24 m. Maksymalna prędkość przelotowa - 913 km na godz. Zasięg - 16 tys. kilometrów. Maksymalnie na pokład może zabrać 853 osoby. Od 1 czerwca lata on nad Podkarpaciem obsługując linię Singapur-Paryż-Singapur. Wypatrywać go należy w pogodny dzień w godzinach zdjęcie zrobił Grzegorz z Bielska mają różnego rodzaju sprzęt, począwszy od aparatów kompaktowych z osiemnastokrotnymi zoomami za trzysta złotych, przez kompakty połączone z lunetami bądź lornetkami, po lustrzanki cyfrowe połączone ze specjalistycznymi teleskopami wartymi po kilkanaście tysięcy złotych. - Im więcej możemy zapłacić za sprzęt, tym lepiej - doradza Mateusz, spotter z Leżajska. - Warto większą kwotę wydać na lepsze obiektywy, a mniejszą na aparat. Nie bez powodu mówi się, że obiektywy są ważniejsze od aparatu. Ale odradzam kupowanie do dobrych aparatów słabych na temat sprzętu ma trochę inne przemyślenia. - Używam prostego kompaktowego aparatu, który podpinam do lunety. Skupiam się głownie na obserwacjach. Zdjęcie jest tylko udokumentowaniem przelotu. Aparat kosztował mnie 400 zł, do tego dokupiłem lunetę o wartości 350 zł, a drugą udało się wyrwać od kolegi po okazyjnej cenie 70 zł. To mi wystarcza do zrobienia naprawdę dobrych Od blisko dwóch lat śledzę na forach internetowych wszystkie informacje związane z wysokościami przelotowymi nad Rzeszowem - opowiada Piotr z Siedlisk. - Jednak sprzęt, który mam w tej chwili, nie pozwala zrobić dobrego zdjęcia lecącemu samolotowi. Wielu spotterów wypowiadających się na forach internetowych ma popularne "lustrzanki". - Wystarczy taka za tysiąc sześćset. Jeżeli chcemy podpiąć ją do teleskopu, to teleskop, który będzie się do tego nadawał, kosztuje powyżej tysiąca - tłumaczy zostać spotterem[obrazek3] Nad Podkarpaciem przebiega wiele korytarzy powietrznych. Największy ruch jest jednak w korytarzu UL 984. Najczęściej lecą tędy samoloty między Azją a zachodnią kto pasjonuje się lotnictwem, a w szczególności dużymi samolotami pasażerskimi, wiele przydatnych informacji znajdzie w internecie. Możemy zarejestrować się na jednym z trzech forów poświęconych tej - Gdy ja zacząłem interesować się samolotami latającymi dziesięć tysięcy metrów nad ziemią, o internecie nikt nie słyszał. Nie wiedziałem, czy ktoś w ogóle ma podobne sprawą dla początkujących spotterów jest nauka rozpoznawania typów samolotów i oznakowań linii lotniczych. Jeżeli jesteśmy zarejestrowani na stronie będzie nam o wiele łatwiej przyswoić potrzebne informacje. W przypadku wątpliwości trzeba pytać na forum organizują także nieformalne spotkania i zloty. - Wiadomo, że różnie bywa z czasem, niektórzy z nas mają rodziny i inne obowiązki - mówi Grzegorz. - Ale jeżeli tylko się da i oczywiście pogoda dopisze, to spotykamy się w miejscach, gdzie ruch na wysokości przelotowej jest duży. Np. okolice Tarnowa świetnie się do tego nadają, ponieważ krzyżuje się tam wiele dróg powietrznych. Dobrze jest wymienić doświadczenia z kolegami, z którym na co dzień kontaktujemy się tylko przez internet lub Podkarpaciem latają także samoloty transportowe i wojskowe. My w dzisiejszej publikacji skupiliśmy się na pasażerskich. A może któryś z podkarpackich spotterów opowie nam o przelatujących nad naszymi głowami wojskowych myśliwcach? Wnet kolejny raz staniemy u progu Nowego przestępnego Roku, w którym będziemy obserwować nieboskłon niezależnie od wydarzeń na Ziemi. W nadchodzącym roku 2020 czekają nas zarówno zjawiska okresowe, jak i niespodziewane. Tych drugich, często najciekawszych i wywołujących u mieszkańców Ziemi dreszcz emocji, często nie potrafimy wcześniej dokładnie przewidzieć. Ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających zawsze w sobie choć odrobinę tajemniczości, wystąpią w tym roku na kuli ziemskiej dwa zaćmienia Słońca: 21 VI (obrączkowe) i 14 XII (całkowite), oraz cztery półcieniowe zaćmienia Księżyca: 10 I, 5 VI, 5 VII i 30 XI. Niestety żadne z tych zjawisk nie będzie jednak widoczne z terytorium Polski. Jeśli chodzi o naszą gwiazdę, to jej aktywność magnetyczna będzie niska, Słońce jest bowiem w fazie minimum po 24 cyklu, a zatem prawdopodobnie przez najbliższy rok praktycznie nadal nie będziemy mogli obserwować plam, czyli silnych pól magnetycznych w fotosferze Słońca, bo ich po prostu nie będzie, a wyrzuty materii w przestrzeń międzyplanetarną będą sporadyczne. Należy jednak zawsze liczyć się z nieoczekiwanym wzrostem jego aktywności, co może pociągnąć za sobą powstawanie rozmaitych zjawisk geofizycznych i zaburzeń nie tylko w pogodzie kosmicznej. Osobom bardziej zainteresowanym problemem codziennej aktywności Słońca polecamy też stronę SpaceWeather. Zaglądając zaś z zainteresowaniem w Rocznik Astronomiczny, dowiadujemy się jakie ważniejsze zjawiska niebieskie, precyzyjnie obliczone na podstawie wcześniejszych obserwacji astronomicznych, czekają nas w 2020 roku. Wiosna, na którą czekamy zawsze z utęsknieniem, rozpocznie się 20 marca o godzinie 04:50, lato - 20 czerwca o 23:44, jesień - 22 września o 15:31, a zima - 21 grudnia o godzinie 11:02. Słońce i Księżyc 5 stycznia o godzinie 9:00 Ziemia w swym rocznym ruchu po orbicie eliptycznej będzie najbliżej Słońca, czyli w peryhelium, w odległości niewiele ponad 147 mln km od niego. Będzie się wtedy poruszała najszybciej na swej orbicie wokółsłonecznej w 2020 roku, bo z prędkością 30,27 km/s, czyli prawie 109 000 km/h. Jest to dla nas o tyle pocieszający fakt, że dnia będzie przybywało coraz szybciej. W Nowy Rok Słońce wzejdzie o godzinie 07:38, a zajdzie o 15:49 – zatem dzień będzie trwał 8 godz. 11 minut i będzie już dłuższy od najkrótszego dnia roku o 6 minut. Na pocieszenie trzeba przypomnieć, że zima kalendarzowa na naszej półkuli, przynajmniej teoretycznie, jest najkrótszą porą roku, trwa bowiem tylko, lub aż, 89 dni! W praktyce, jak wiemy z doświadczenia, bywa z nią różnie, bowiem ma swoje ambicje i kaprysy. Natomiast Ziemia zawędruje w lecie do aphelium (będzie najdalej od Słońca – w odległości prawie 153 mln km) o godz. 14 w dniu 4 lipca. Zmiana czasu z zimowego na letni w Unii Europejskiej czeka nas w nocy 28/29 marca, a powrót na czas zimowy, czyli środkowo-europejski, w nocy 24/25 października - chyba, że pozostaniemy przy czasie letnim i nie będziemy musieli już więcej cofać zegarków. Jeśli chodzi o święta ruchome, to w 2020 roku Popielec wypada 26 II, Wielkanoc przypadnie 12 IV, czyli w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, ta zaś będzie o godzinie 04:35 w środę 08 IV; Zielone Świątki - 31 V, a Boże Ciało - 11 VI. Księżyc powita Nowy Rok podążając do pierwszej kwadry, a zakończy 2020 rok w fazie tuż po pełni. Ponadto tarcza Księżyca będzie w 2020 roku zakrywać: Wenus (2x), Marsa (5x), Jowisza (2x), a z planet karłowatych Plutona (5x), Westę (6x) i Juno (1x). Z tych ciekawych zjawisk będziemy mogli obserwować przy użyciu lunetki, w dniu 19 VI przed południem o godz. 11, tylko zakrycie Wenus przez naszego naturalnego satelitę. Komety W tym roku kilkadziesiąt skatalogowanych komet okresowych powróci do peryhelium (punktu ich orbit leżących najbliżej Słońca), i będą one widoczne tylko przez lornetkę lub teleskop. Ponadto, astronomowie wciąż czekają pokornie na następnego gościa spoza Układu Słonecznego, podobnego do 'Oumuamua - asteroidy międzygwiazdowej odkrytej w 2017 roku. Widoczność planet Jeśli chodzi o planety, to Merkurego, który zawsze wędruje na niebie blisko Słońca, można będzie zaobserwować nisko nad horyzontem, na wschodnim niebie o świcie, lub na zachodzie o zmierzchu. Jeśli pogoda obserwacyjna nam dopisze, to najłatwiej będzie go można dostrzec przed wschodem Słońca - w połowie listopada. Zaś wieczorem najlepsze warunki do jego obserwacji, będą w połowie lutego. Wenus wystąpi w roli Gwiazdy Wieczornej prawie do końca maja. Potem skryje się nam w promieniach Słońca, by pojawić się na porannym niebie w drugim tygodniu czerwca, i do końca roku będzie grała rolę Jutrzenki. Ponadto dojdzie do koniunkcji, czyli zbliżenia na niebie Wenus z Merkurym, o godzinie10 w dniu 22 V, ale to zjawisko nie będzie u nas widoczne. Mars od początku roku widoczny będzie na porannym niebie, stopniowo wydłużając swą obecność na nocnym niebie, a po opozycji w dniu 13 X będzie go można obserwować już przez całą noc. Czerwonawy Mars w swej rocznej wędrówce po nieboskłonie, przewędruje przez wiele gwiazdozbiorów, począwszy od Wagi, a następnie przez Skorpiona, Wężownika, Strzelca, Koziorożca, Wodnika, Ryby i Wieloryba, by końcem roku znów powrócić do gwiazdozbioru Ryb. Przy okazji tej skomplikowanej wędrówki będzie w koniunkcji z Jowiszem w dniu 20 III o godz. 7:00 i z Saturnem 31 III o godz. 13:00, oraz z Antaresem - najjaśniejszą gwiazdą w Wężowniku - 17 I o godz. 5:00. Ponadto Księżyc aż pięciokrotnie zakryje w tym roku Marsa, ale te zjawiska nie będą u nas widoczne. Jowisz będzie mógł być obserwowany od drugiego tygodnia stycznia na porannym niebie w gwiazdozbiorze Strzelca, coraz to wcześniej poprzedzając wschód Słońca. W dniu 14 VII będzie w opozycji do niego i wtedy będziemy mogli go obserwować przez całą noc. Od połowy października będzie widoczny tylko na wieczornym niebie, a końcem grudnia przejdzie do Koziorożca. Jowisz będzie w koniunkcji z Marsem 20 III o godz. 7:00 i z Saturnem 21 XII o godz. 15:00. To drugie zjawisko będzie u nas widoczne. Natomiast zakrycia Jowisza przez Księżyc w dniach 23 I i 19 II nie będą u nas widoczne. Saturn Nowy Rok spędzi schowany w promieniach Słońca i dopiero pod koniec stycznia będzie widoczny na porannym niebie, poprzedzając wschód naszej gwiazdy, goszcząc podobnie jak Jowisz w gwiazdozbiorze Strzelca. W drugiej połowie marca przejdzie do Koziorożca i z końcem kwietnia będzie widoczny na niebie już przed północą. Następnie w lipcu powróci do Strzelca, gdzie 20 VII będzie w opozycji do Słońca i wtedy można go będzie obserwować przez całą noc. Od końca października będzie dostępny do obserwacji tylko na wieczornym niebie, by z końcem grudnia znów wrócić do gwiazdozbioru Koziorożca. Saturn będzie w koniunkcji z Marsem 31 III o godz. 13:00 i z Jowiszem 21 XII o godz. 15:00. To drugie zjawisko będzie u nas widoczne. Uran na początku roku będzie widoczny na wieczornym niebie w gwiazdozbiorze Barana, w którym to gwiazdozbiorze pozostanie do końca roku. Z początkiem kwietnia nastąpi jego złączenie ze Słońcem, po czym pojawi się on w połowie maja na porannym niebie, wydłużając stopniowo okres przebywania nad horyzontem. W opozycji będzie 31 X, a od początku grudnia widoczny będzie na niebie w pierwszej połowie nocy. Neptun cały rok spędzi w gwiazdozbiorze Wodnika. Na początku roku będzie widoczny na wieczornym niebie. W połowie lutego zniknie w promieniach Słońca, by pojawić się rankiem w końcu marca na porannym niebie. W opozycji będzie 11 IX, a od połowy grudnia będzie widoczny coraz krócej na wieczornym niebie. Do obserwacji planet Uran i Neptun musimy użyć lunety. Meteory W tym roku z kilkunastu większych rojów meteorów, które rokrocznie promieniują, polecałbym do obserwacji: Kwadrantydy z maksimum 3 stycznia, którym po północy nie będzie przeszkadzał Księżyc w pierwszej kwadrze, a szczególnie proszę zwrócić uwagę na Ursydy z maksimum 2 lipca, które właśnie w tym roku mogą się popisać jasnymi bolidami. Następne będą Perseidy - 12/13 sierpnia i Geminidy z 14 grudnia. Najlepsze warunki do obserwacji będą mieć te ostatnie - Księżyc będzie wtedy w nowiu. W przypadku Perseidów Księżyc będzie dwa dni po ostatniej kwadrze, a przy obserwacjach Ursyd będzie on przeszkadzał, prezentując się na dwa dni przed pełnią. Korzystając zaś z każdej wolnej chwili, w tegoroczne długie zimowe wieczory, spójrzmy spokojnie w niebo, z niewątpliwie najpiękniejszym gwiazdozbiorem Orionem i pamiętajmy przy tym o przysłowiu: „Z wiosną nie tylko nasze nadzieje rosną” Jednym słowem byle do pogodnej i ciepłej Wiosny, w nowym magicznym 2020 roku. Źródło: Adam Michalec, MOA, Niepołomice, 13 października 2019 Czytaj więcej: Niebo w grudniu 2019 (odc. 1) - lornetka czy teleskop? Niebo w listopadzie 2019 (odc. 2) - życie po Tranzycie, czyli gra w kolory Opracowanie: Adam Michalec, Elżbieta Kuligowska Na zdjęciu: Wenus jako Gwiazda Wieczorna w roku 2018. Źródło: Gorące dyskusje ostatnie 12h odpowiedzi (57) Najbardziej cringowa akcja tej wojny xD Fajnopolactwo drukowało koszulki z tym powiedzeniem, obklejano sobie samochody, a na koniec okazało się, że fejk i są w niewoli XD Aby tego było mało, to d3bil Korwin miał racje XDDD #wojna #ukraina #rosja odpowiedzi (73) Pamiętajcie żeby korzystać z transportu publicznego w czasie upałów ( ͡° ͜ʖ ͡°) i pisze to onet, który jeździ po mieście autem robiąc wywiady xD #niewiemjaktootagowac odpowiedzi (70) pełna lista Wykopalisko Rosyjska agresja na Ukrainę sprawiła, iż NATO postanowiło wysłać wyraźny sygnał w kierunku Moskwy, jeszcze bardziej wzmacniając swoją wschodnią flankę. To właśnie dlatego do Polski trafią amerykańskie baterie Patriot, to także dlatego od kilkunastu dni na naszym niebie można zaobserwować zwiększoną aktywność NATO-wskich samolotów. /9 Boeing RC-135W Rivet Joint Michael Boquette / US Air Force Zaczynamy od brytyjskiego samolotu wywiadowczego produkcji Boeinga. Czujniki tej maszyny pozwalają załodze wykryć, zidentyfikować oraz określić lokalizację sygnałów w zakresie promieniowania elektromagnetycznego. Mówiąc krótko: jest to samolot do zbierania informacji, np. przechwytywania komunikatów wysyłanych drogą radiową. /9 Boeing KC-135R Stratotanker Angelique Perez / US Air Force Na polskim niebie pojawił się także powietrzny tankowiec amerykańskiej produkcji wprowadzony do służby jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku. Początkowo samolot był używany głównie do tankowania bombowców strategicznych, ale od tamtego czasu korzystają z niego także inne samoloty KC-135R Stratotanker jest obsługiwany przez 3-osobową załogę, ma zasięg 2,4 tys. km przy przenoszeniu 68 t paliwa i lata na wysokości dochodzącej do 15 km. /9 Airbus A330-MRTT Perry Aston / US Air Force Oprócz amerykańskiego Stratotankera, nad Polską lata też podobna konstrukcja, tyle że należąca już ściśle do NATO. To Airbus A330-MRTT, czyli Multi Role Tanker Transport — wielozadaniowy samolot, który może pełnić zarówno rolę tankowca, jak i transportowca. Jego konstrukcję oparto na cywilnym Airbusie A330. /9 Boeing E-8C US Air Force Kolejny amerykański samolot obecny nad Polską, to Boeing E-8C, czyli samolot zwiadowczy do monitorowania obiektów na ziemi i w powietrzu, który może też operować jako latające centrum dowodzenia. Radar tej jednostki może śledzić jednocześnie do 600 celów na obszarze 50 tys. km kw. z odległości nawet 250 km. /9 Airbus CC-150 Polaris John Davies / GNU Free Documentation License Nad polską pojawił się także Airbus CC-150 Polaris należący do kanadyjskich sił powietrznych. Polaris powstał na bazie cywilnego Airbusa A310, który został zamieniony w wielozadaniową jednostkę o dalekim zasięgu, która służy w celach transportowych (od przewozu ładunku po zwykłych pasażerów czy rannych), a także jako powietrzny tankowiec. Maszyna ta służby tylko i wyłącznie w kanadyjskiej armii. /9 Airbus A400M Wirestock Creators / Shutterstock Na naszym niebie zameldował się również należący do Hiszpanii Airbus A400M, czyli czterosilnikowy samolot transportowy o ponad 40-metrowym rozstawie skrzydeł. Zaletą tego modelu jest większy udźwig w porównaniu do popularnego C-130 Herculesa, potrafi on także startować z prowizorycznych pasów zadaniem tych jednostek jest transport ludzi oraz towarów, A400M może też jednak służyć jako jednostka do transportu medycznego oraz w roli powietrznego tankowca. W służbie od 2013 r. /9 Boeing C-17 Globemaster III Flickr/USAirForce Stany Zjednoczone wysłały też na polskie niebo samolot transportowy Boeing C-17 Globemaster III, naprawdę ogromną maszynę o 51-metrowym rozstawie skrzydeł, która może przenosić do 77 t ładunku, czyli np. 100 spadochroniarzy lub jeden czołg M1 ma zasięg niemal 4,5 tys. km przy 71-tonowym ładunku i rozpędza się do prędkości 830 km na godz. /9 Eurofighter Typhoon Shutterstock W ostatnich dniach na polskim niebie pojawiły się także NATO-wskie samoloty bojowe, które trafiły do naszego kraju w ramach misji patrolowania przestrzeni powietrznej sojuszu. Niemcy i Brytyjczycy wysłali do naszego kraju myśliwce Eurofighter Typhoon, czyli wielozadaniowe, niezwykle zwrotne konstrukcje, które zaprojektowano głównie z myślą o wysokiej efektywności walk w jest to już jednak bardziej wszechstronna maszyna zdolna także do skutecznego atakowania celów na ziemi i na wodzie przy wykorzystaniu różnorodnych pocisków i bomb. Eurofighter rozpędza się też do prędkości 2100 km na godz., a jego zasięg bojowy wynosi niemal 1400 km i zależy od typu przenoszonego uzbrojenia. /9 Dassault Rafale Joe Ravi / Shutterstock Oprócz niemieckich i brytyjskich maszyn swoje samoloty wysyła też do Polski Francja. Tamtejsze Rafale startują z baz we Francji i przylatują do Polski, patrolując nasze niebo. Samolot ten wszedł do służby w 2001 r. i od początku został zbudowany z myślą o realizacji różnorodnych misji — od przechwytywania wrogich bombowców, przez walkę powietrzną, po naloty bombowe w głąb terytorium wroga i misje odstraszania przenosząc pociski z głowicą ciekawe, jest to o tyle unikalna maszyna, iż niemal w całości jest budowana we Francji. Powstała bowiem po tym, jak Francja wycofała się z programu europejskiego myśliwca, którym stał się później wspomniany wyżej Eurofighter lata z prędkością 1900 km na godz., jego bojowy zasięg wynosi nawet 1850 km, a jeśli zajdzie taka potrzeba samolot może przetrwać przeciążenia sięgające ponad 11 g. Fulla Horak to polska mistyczka, która dostała dar zobaczenia, jak wyglądają rzeczy ostateczne. To kobieta, która zobaczyła Niebo i Piekło. Fulla Horak – ateistka czy mistyczka? Stefania Fulla Horak urodziła się w 1909 roku w Tarnopolu. Stefania, nazywana Stefulą (w skrócie Fulla), mieszkała we Lwowie. Studiowała filozofię. Pracowała jako nauczycielka muzyki. W czasie II wojny światowej Fulla Horak była łączniczką Armii Krajowej. W swoim domu miała ołtarzyk, który potem stał się swojego rodzaju tabernakulum, w którym Fulla przechowywała Najświętszy Sakrament i przemycała Go dla więźniów. Została aresztowana przez Sowietów i skazana na 10 lat w łagrach. Odbyła cały wyrok. Podczas pobytu w gułagu, Fulla Horak przeżyła koszmar, związany z operacjami wycięcia żołądka i dwunastnicy bez znieczulenia. Po powrocie do Polski Fulla Horak zamieszkała w Zakopanem. Tam też zmarła w 1993 roku. Fulla Horak była wychowywana w wierzącej rodzinie, jednak w latach swojej młodości porzuciła wiarę wyniesioną z domu. "Nie wierzę w nic z tego, w co ludzie wierzą. Nie rozumiem, jak wierzą. Myślę, że jeśli Bóg jest, to o wiele większy od wszystkiego, co można o Nim powiedzieć" – można przeczytać w zapiskach Fulli Horak. Stefania nie zrezygnowała z Boga, którego wciąż pragnęła. Przez długie lata modliła się słowami: Boże! Jeśli jesteś – daj mi światło!. Wiele lat później Fulla Horak to światło otrzymała. Pragnęła doświadczyć Boga, "dać Mu się nasycić". Wielokrotnie pisała o pragnieniu przyjścia Boga do niej. Jednym z najbardziej poruszających wpisów Fulli Horak są słowa: "Boże! Jakże Cię nienawidzę za to, że Cię nie ma!". Poszukiwanie Boga Ogromne pragnienie spotkania Boga sprawiło, że Fulla Horak postanowiła postawić ultimatum samej Matce Bożej. Z jej zapisków dowiadujemy się, o co prosiła Maryję w Częstochowie: "Jeżeli ludzie uzyskują od obrazu łaski związane ze zdrowiem czy sprawami materialnymi, dlaczego bym ja nie miała się pokusić o zdobycie tam światła dla duszy? Choć byłam niewierzącą, postanowiłam wyczerpać wszystkie zalecane środki, aby nie mieć sobie nic do wyrzucenia i zyskać przed samą sobą dowód swej najlepszej woli. Ani fanfara przy odsłonięciu obrazu, ani zamodlony tłum, ani ciemna twarz nad ołtarzem nie zrobiły na mnie najmniejszego wrażenia. Vota wydały mi się niesmaczną, reklamiarską dekoracją, a nawołujący z ambony ksiądz – nieszczery. (…) I wtedy na zimno, rzeczowo i jasno postawiłam Matce Bożej ultimatum: jeżeli do trzech miesięcy – po prostu, bez żadnych cudów, bez wstrząsów, bez nadzwyczajności – uzyskam wiarę i wewnętrzne poczucie Boga – ślubuje do śmierci służbę Niebu". Światło dla Fulli Horak Bratanek Fulli Horak ks. Tomasz Horak opowiedział, że jego ciocia dostała upragnione światło. W sierpniu 935 roku Fulla uczestniczyła w spotkaniu salonowym. Podczas rozmowy jedna z kobiet opowiadała o sprawie, którą udało jej się rozwiązać za sprawą Matki Bożej. Fulla Horak przyznała wtedy, że nie wierzy w Maryję. Wspomniana kobieta zwróciła się do Stefanii słowami: "Boże! Jaka pani nieszczęśliwa, że nie wierzy!". Kilka dni po spotkaniu, które mocno wpłynęło na Fullę, Stefania doświadczyła obecności z zaświatów. Postacie z zaświatów w życiu Fulli Horak Fulla Horak po raz pierwszy odczuła obecność kogoś z zaświatów w 1935 roku. O tym, kto to był, dowiedziała się później. Była to św. Magdalena Zofia Barat, założycielka zgromadzenia Najświętszego Serca, która zmarła w 1865 roku. Później, w jej mieszkaniu pojawiały się też inne osoby z zaświatów. To kardynał Mercier, Jan Bosko, Teresa od Dzieciątka Jezus, Andrzej Bobola, Jan Vianney, Katarzyna Emmerich, Pierre Giorgio Frassati, czy Joanna d’Arc. Osoby te przychodziły w bardzo realistyczny sposób. Fulla Horak mogła np. dotknąć habitu św. Magdaleny. Z czasem Fulla zaczęła mieć objawienia mistyczne. Zostały one przedstawione w książce pod tytułem "Święta Pani. Objawienia i wizje mistyczne". W publikacji zawarto pouczenia świętych, którzy przychodzili do Fulli Horak, ich orędzia, a także opisy doświadczonych przez Fullę rzeczywistości nieba, czyśćca i piekła. "Weź ołówek i pisz" Podczas jednego z widzeń św. Magdalena kazała Stefanii zapisywać jej słowa. "Weź papier i ołówek. Nie świeć światła. Pisz. Uspokój się, chodź koło mnie. Siadaj bliżej. Usiadłam z zeszytem na kolanach i nagle ołówek zaczął się sam posuwać po papierze. Trzymałam go tylko. Nie wiem, co pisał, bo nie słyszałam żadnego dyktanda. Zaświeć i przeczytaj" – czytamy w zapiskach. Na kartce znajdowały się wskazówki dla Stefanii. "Cierpienia czyśćcowe są długie i sroższe od najcięższego życia! Męka na wieki potępionej duszy przechodzi swą potwornością naszą wyobraźnię. Nie ma w naszych pojęciach niczego z czym by ją można porównać. A wiekuiste szczęście, które Bóg przeznaczył zbawionym, szczęście, o którym wiem od Tych, którzy je już przeżywają, przewyższa wszystko, a zarazem jest warte tego, aby dla zdobycia go przezwyciężyć całą słabość naszej skażonej natury! Bóg obiecał wieczną szczęśliwość wszystkim, którzy Go kochają, i Słowa dotrzyma!" – opisuje Fulla Horak w książce "Święta Pani". Fulla Horak o Niebie "Mdła, nieporadna wyobraźnia ludzka, nie mogąc na to znaleźć innego określenia, mówi, że szczęściem wiecznym jest śpiew, głoszący chwałę Bożą i ustawiczne patrzenie w Oblicze Boga”. "Niebo – to nie bezruch i bezczynność! »Patrzenie w Oblicze Boga« to niemożność czynienia czegokolwiek inaczej niż wedle Jego woli". "Tu urzeczywistnia się wszystko, co nasza wyobraźnia mogła stworzyć. Wszystkie bowiem najbardziej fantastyczne myśli ludzkie są ledwie bladym, dalekim refleksem pomysłowości Bożej". "W Niebie odnajdzie dusza wszystkie pragnienia, ale odnajdzie je w formie doskonałej. Odnajdzie tam nawet to, co nie pomyślane leżało na jej dnie jako tęsknota". Fulla Horak o czyśćcu "Czyściec jest straszniejszy od wszystkiego, co się da o nim powiedzieć" – pisała Fulla Horak. "Czyściec składa się z nieprzeliczonych a najrozmaitszych kręgów. Krąg Głodu, Lęku, Grozy, Utrapień. Mówiąc o Czyśćcu, pominę udrękę tęsknoty za Bogiem, gdyż tęsknota ta jest zasadniczym stanem pokutującej duszy. Mogłoby się zdawać, że wchodząc w coraz wyższe Kręgi oczyszczania, zbliżając się coraz bardziej do Przedwiecznej Światłości – męka tęsknoty słabnie, wobec nadziei rychłego zaspokojenia. Nie! Pobliże tej Światłości właśnie wzmaga w duszy wytężone, jedyne dążenie do połączenia się z nią – rwie ją ku sobie z niepojętą siłą tak, że w ostatnim Kręgu Czyśćca, gdzie prócz czekania nie ma już innych cierpień, tęsknota za Bogiem dochodzi do najwyższego nasilenia". "Nic tak nie ciąży czyśćcowej duszy jak żal czy nienawiść tych, którzy zostali na ziemi. W przeciwieństwie do obopólnej korzyści, jaką jest ofiarowywana za zmarłych modlitwa, nienawiść taka przynosi obopólną szkodę". "Najmiłosierniejszą, najczulszą, najmożniejszą Orędowniczką dusz w Czyśćcu cierpiących jest Najświętsza Maryja Panna". "Każda ofiara ma zawsze, ale w szczególności w dzień Zaduszny, ogromną realną wartość dla dusz czyścowych. Można za nie ofiarowywać każdy drobiazg. Już choćby sam trud pójścia na cmentarz, niesienie wianka, ścisk w tramwaju, zziębnięcie, przemoknięcie – wszystko! Trzeba tylko to świadomie ofiarować. Intencja nadaje ważności i znaczenia każdemu wysiłkowi". Fulla Horak o Piekle "Tak samo jak Niebo i Czyściec, Piekło dzieli się na najrozmaitsze nieprzeliczone Kręgi. Im niższy Krąg, tym męka w nim straszniejsza. Potępiona dusza wie o całej wielkości, mocy i piękności Boga, i ma równocześnie świadomość, że Go nigdy nie będzie oglądać. Wie, że cierpienie jej jest wieczne i że nic męki tej nie ukoi i nie złagodzi. Pali ją niegasnący ogień pragnienia i tęsknoty za szczęściem, które nigdy nie będzie jej udziałem". "Męka, o której żadne słowa nie mogą dać pojęcia: przytomna, świadoma, beznadziejna, nienawistna i wieczna męka – oto stan, z którego żadna potępiona dusza nigdy się już nie wydobędzie. I to jest Piekło!". Ważne słowa Fulli Horak W swoich zapiskach Fulla Horak pisała również o reinkarnacji. "Niektórzy ludzie w możliwości reinkarnacji dopatrują się mądrości i sprawiedliwości Bożej. Reinkarnacji nie ma! Dusza już nigdy nie wraca w innym ciele na ziemię". Mistyczka zwracała uwagę również na znaczenie Aniołów Stróżów w naszym życiu. "W chwili gdy Bóg stwarza duszę człowieka przeznacza jej równocześnie Anioła Stróża. Jest to Duch, którego właściwości są ściśle dostosowane do charakteru duszy oddanej mu w opiekę". "Opieka Anioła Stróża nad człowiekiem ogranicza się do chronienia go przed tym, co z dopustu Bożego mogłoby go spotkać. W tych wypadkach Anioł Stróż ma prawo interwencji u Opatrzności Bożej i może niejedno wstawiennictwem swym od człowieka oddalić. Stać się to może jednak tylko wtedy, gdy dobra wola człowieka słucha wewnętrznych podszeptów i ostrzeżeń swego Anioła Stróża". Film "Czyściec" "Czyściec" to najnowszy film Michała Kondrata. To poruszająca opowieść o tajemnicy śmierci i sekretach zaświatów. Film ukazuje świadectwa, nie tylko Fulli Horak, ale także innych mistyków: św. Faustyny Kowalskiej, św. Stanisława Papczyńskiego czy św. Ojca Pio. – Czyściec to film, który w uporządkowany sposób pomaga odpowiedzieć na najbardziej nurtujące pytania dotyczące życia po śmierci i tego czy możemy mieć na nie wpływ. Przypuszczam, że wiele osób po obejrzeniu filmu "Czyściec" zmieni swoje myślenie na ten temat – wskazał reżyser Michał Kondrat. Wizje Fulli Horak nieuznane przez Kościół Ks. Tomasz Horak zwraca uwagę, że nie ma odpowiedzi na pytanie, dlaczego Kościół nie uznał dotąd pism Fulli Horak. – Były starania niemieckiego wydawcy o pozwolenie biskupa na druk i rozpowszechnianie książki, czyli imprimatur. Nie jest to potwierdzenie autentyczności objawień, ale zgoda na druk może być z takim potwierdzeniem mylona. Stąd zbytnia ostrożność kościelnych urzędów. Po drugie – od śmierci F. Horak w 1993 r. minęło dopiero 27 lat. Gdy chodzi o tego typu sprawę to niewielki upływ czasu. Po trzecie – w przypadku ludzi, którzy doznawali objawień, bardzo często przełożeni Kościoła nawet zakazywali rozpowszechniania przekazanych w objawieniach treści. Tak było z "Dzienniczkiem" s. Faustyny – tłumaczył bratanek Fulli Horak w rozmowie z portalem Czytaj też:11 lipca Kościół wspomina św. Benedykta. W jaki sposób opat został patronem Europy?Czytaj też:Yuval Noah Harari. Prorok świata po "wielkim resecie"

co lata po niebie